Polanica-Zdrój – Huta Szkła Artystycznego Barbara

Zapraszamy do zwiedzania Ziemi Kłodzkiej i Wrocławia z przewodnikiem miejskim – kliknij po więcej informacji

Huta Szkła Artystycznego Barbara powstała w 1956 r. z inicjatywy Jana Myczki na miejscu dwóch starszych zakładów. W 1888 r. wzmiankowano tu ścieralnię drewna na włókna służące do produkcji papieru, funkcjonującą od pocz. XX w. jako zakład produkcji miazgi drzewnej Moritza Wittiga. Obok w latach 20. XX w. powstał zakład kąpieli igliwiowych z dodatkiem kwasu mrówkowego, stosowany dla chorych na artretyzm, reumatyzm i nerwice. Pierwotny pawilon z sześcioma pomieszczeniami został rozbudowany o kolejne cztery w 1931 r. przez firmę Johanna Koeppe. Obiekt funkcjonował do połowy lat 50. XX w.

Obecna huta pierwotnie produkowała butelki 0,33 l, służące do rozlewania wody mineralnej dla uzdrowiska Polanica-Zdrój. W 1974 r. obiekt przejęła Huta Szkła Sudety uruchamiając produkcję szkła artystycznego. Z hutą związany był Zbigniew Horbowy – czołowy polski projektant szkła użytkowego, który stworzył własną szkołę wzorniczą. W latach 1975–89 pełnił funkcję kierownika artystycznego z eksperymentalnym studiem projektowym. Poza tym z zakładem współpracowali: Ludwik Ferenc, Wojciech Jodłowski, Kazimierz Krawczyk, Danuta Pałka-Szyszka, Lucyna Pijaczewska i Czesław Zuber. W 1992 r. zakład został sprywatyzowany pod nazwą Huta Barbara, a w 2018 r. został zlikwidowany. W 2024 r. otwarto tu Manufakturę Szkła Barbara, należącą do Huty Szkła Kryształowego Julia w Piechowicach.

Obok huty stoi figurka Misia Hutnika z 2024 r.

Wewnątrz funkcjonuje sklep firmowy Huty Julia.

Piec z lat 90. XX w. w formie wanny szklarskiej funkcjonował do 2018 r. Mieścił 5 ton masy szklarskiej, z której można było wyprodukować do 10 tys. kieliszków i pracował ciągle na trzy zmiany. Można zobaczyć zastygłą masę szklaną z wygaszonego pieca.

Wystawa szkła artystycznego, kolorowe okna i luksfery.

Obiekt służy jako atrakcja turystyczna z pokazami formowania szkła na gorąco i warsztatami zdobienia szkła.

Piec donicowy z ceramiczną donicą szklarską, służył do wytwarzania dużych produktów – wazonów, karafek, mis i pucharów. Temperatura wokół pieca sięga 70 stopni, w związku z czym konieczny jest strój ochronny.

Budynek na al. Wojska Polskiego 62a to pozostałość kompleksu restauracyjnego Eisenhammer (Huta Żelaza). Nazwa pochodziła od wzmiankowanej tu w 1845 r. huty żelaza, opalanej smolnymi szczapami, która już nie funkcjonowała w 1888 r. Restauracja powstała przed 1907 r. dla Moritza Wittiga. Ok. 1935 r. kompleks przejął Walter Mochmann, a ok. 1943 r. Ernst Krätzig, który zmienił nazwę na Bärenzwinger (Niedźwiedzi Wybieg). Sąsiedni budynek domu gościnnego został zniszczony przez powódź w 1998 r. i rozebrany. Obecnie mieści się tu zakład Usługi Elektroenergetyczne Insel.

Dodaj komentarz